Siły Kosmiczne aktualizują system nazewnictwa dla satelitów oraz broni w kosmosie.
Orlando, Floryda – Amerykańskie Siły Kosmiczne wprowadzają nowy schemat nazewnictwa dla swoich satelitów, narzędzi cybernetycznych i innych systemów walki kosmicznej, ruch ten mający na celu nadanie arsenałowi rozpoznawalnych tożsamości, jakich używano w wojsku od dawna.
W przemówieniu inaugurującym na konferencji Spacepower 11 grudnia szef operacji kosmicznych, gen. Chance Saltzman, powiedział, że siły zaczną przydzielać operacyjnym systemom znaczące przezwiska, czerpiąc z motywów mających odzwierciedlać charakter każdego obszaru misji i dać strażnikom wyraźniejszy kulturowy punkt zaczepienia.
Ten ruch zbliża Siły Kosmiczne do praktyk innych gałęzi, takich jak Armia i Siły Powietrzne, które od dawna używają nazw takich jak czołg Abrams i myśliwiec Fighting Falcon, aby nadać jasność i esprit de corps ich flotom.
Saltzman powiedział, że jednostki operacyjne w całej służbie spędziły około roku na opracowaniu ram odniesienia, które będą używane do utrwalenia tożsamości systemów uzbrojenia kosmicznego, zauważając, że operatorzy potrzebowali czegoś, co mogliby uznać za własne, w miarę jak Space Force staje się bardziej zintegrowane z wspólnym planowaniem działań bojowych.
Po wielu rundach opinii i rozważań dodał: wybraliśmy reprezentowanie każdego z naszych obszarów misji za pomocą określonej symboliki. Te symbole wywołują charakter systemów, wagę ich misji oraz tożsamość strażników, którzy mają je używać.
Wynikiem jest taksonomia siedmiu kategorii związanych z siedmioma obszarami misji.
Systemy walki orbitalnej będą nosić nazwy z nordyckiego panteonu. Narzędzia wojny cybernetycznej z mitycznych stworzeń. Systemy walki elektromagnetycznej z węży. Narzędzia walki nawigacyjnej pochodzące od rekinów. Zasoby ostrzegania przed rakietami pochodzą od strażników. Systemy świadomości domeny kosmicznej pochodzą od duchów. Systemy łączności satelitarnej pochodzą z konstelacji.
Służba dba również o unikanie problemów z prawem autorskim, powiedział Saltzman: Musieliśmy znaleźć kategorie, które można użyć, takie jak duchy lub konstelacje, albo rzeczy, którym nikt nie mógłby rościć sobie praw do nich.
Kilka jednostek już przyjęło takie podejście. Dziesiąta Eskadra Operacji Kosmicznych nazwała platformę geostacjonarną łączności UHF Follow-On Ursa Major, wyznaczając wzorzec, któremu będą podążać wszystkie systemy satelitarne. Pierwsza Eskadra Operacji Kosmicznych nazwała satelitę ORS-5 do monitorowania, Bifrost, czerpiąc z nordyckiej mitologii i ustanawiając norweski schemat nazewnictwa dla orbitalnych zasobów bojowych.
Saltzman powiedział, że ta zmiana ma na celu wzmocnienie poczucia tożsamości wśród strażników obsługujących systemy często ukryte za tajnymi oznaczeniami lub nieprzejrzystymi etykietami nabycia.
Do pewnego stopnia chodzi o to, by kształtować kulturę, w której ludzie odpowiedzialni za misję czują bezpośrednie powiązanie z nią, i trudno jest związać się z nazwą programu czy jakimś systemem liczbowym w katalogu systemów uzbrojenia, powiedział dziennikarzom. System nazewnictwa będzie dotyczył zarówno nowych, jak i istniejących platform, gdy służba zaktualizuje swój inwentarz.
Inicjatywa ta jest częścią szerszego nacisku kierownictwa Space Force na ugruntowanie odrębnej kultury instytucjonalnej, nawet jeśli służba pozostaje administracyjnie pod Departamentem Lotnictwa USA i nadal rozwija swoją misję w erze rosnącej militarizacji kosmosu.
Saltzman opisał Space Force jako wysoce techniczną służbę, ale podkreślił, że nasza tożsamość jest tak samo mocno zakorzeniona w systemach, których używamy, jak w ludziach, którzy je obsługują.
Oprócz tematycznych przezwisk Space Force przyjmuje także nowy alfanumeryczny schemat oznaczeń satelitów. Każdy statek kosmiczny otrzyma dwuznakowy prefiks oznaczający typ misji, a po nim numer. Na przykład następna generacja satelitów rozpoznawczych geostacjonarnych będzie nosić oznaczenie RG-XX, dodając warstwę ustandaryzowanej klasyfikacji, która uzupełni symboliczne nazwy przypisane do operacyjnych systemów.
Vielen Dank, dass Sie den Artikel gelesen haben! Beobachten Sie uns unter Google Nachrichten.